Vasco da Gama

Po zdobyciu przez Turków Konstantynopola i zajęciu przez nich Azji Mniejszej kontakty z Indiami droga lądową zostały bardzo utrudnione. Odważni ludzie Renesansu nie bali się wypływać w morze w poszukiwaniu przygód i drogocennych korzeni. Przodowały w tych atlantyckich wyprawach dwa kraje. Hiszpania i Portugalia. Wyprawa w służbie Hiszpanii dotarła do Ameryki Środkowej uznając, że droga do Indii została odkryta, jednak właściwy szlak do Indii przetarł dzielny Portugalczyk, Vasco da Gama. Gnany chęcią odkrywania, a może też jakąś tęsknotą właściwą Portugalczykom, a pięknie opiewaną w melancholijnych pieśniach fado, popłynął szlakiem przetartym przez Bartłomieja Diaza, który osiągnął Przylądek Dobrej Nadziei. W wyprawie lat 1497-99 da Gama dotarł do wybrzeży subkontynentu indyjskiego. Nikt go z otwartymi rękami nie witał, ale ten przedsiębiorczy żeglarz umiał wymusić posłuch, a przy tym sporo pieniędzy i przypraw korzennych, cenniejszych od złota. W ojczyźnie bardziej go doceniono niż Kolumba w Hiszpanii, wracał jeszcze do Indii rozwiązywać kłopoty jakie stawały przed rodzącym się panowaniem portugalskim. Umarł w roku 1524 roku w Indiach cały czas będąc na posterunku i wzbudzając w Hindusach nienawiść. W wieku XVI dalej trwał proces budowy portugalskiego imperium kolonialnego, które stanowiło przedmiot pożądania wrogów tego kraju w Europie.

You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.